Nie jesteś pewna, jaka forma pielęgnacji na wiosnę będzie idealna dla Twojej skóry? Postaw na maski w płachcie nowej generacji,  które samodzielnie dobierzesz do swojego typu skóry. Jakie są ich największe zalety? Na to pytanie odpowiada Ilona Skoneczna, kosmetolog i szkoleniowiec z 15 letnim stażem.



Działanie na (każdym) poziomie
Maski w płacie nazywane „drugą skórą” to cienkie płaty dopasowane do anatomicznego kształtu twarzy, nasączone aktywnymi substancjami, które działają przede wszystkim przeciwstarzeniowo, odżywczo, nawilżająco i łagodząco. A w przeciwieństwie do tradycyjnych masek kremowych czy żelowych, wykazują bardziej intensywne i skuteczniejsze działanie. Dzieje się tak, ponieważ maska nasączona aktywnymi składnikami, takimi jak witaminy, antyoksydanty, peptydy, czy kwas hialuronowy, przylega ściśle do skóry i nie pozwala cennym składnikom się ulotnić. Wykorzystuje tzw. efekt okluzji, dzięki któremu utrzymuje optymalne nawilżenie naskórka, zapobiega utracie wody i jednocześnie otwiera kanały jonowe, aby ułatwić substancjom przenikanie do najgłębszych warstw skóry – tłumaczy specjalista – Co więcej, poza odżywczą esencją, skład takiej maseczki ograniczony jest do niezbędnego minimum. Nie zawiera więc żadnych konserwantów, wypełniaczy, czy chemicznych substancji zagęszczających, które mogą ograniczać działanie składników aktywnych lub wywołać reakcje alergiczne – dodaje.

Skuteczność i wygoda użycia
Wybór odpowiedniej maski do twarzy nie jest prosty. Zazwyczaj oczekujemy spektakularnego i szybkiego efektu przy minimalnym wysiłku. Czy maski o takim działaniu w ogóle istnieją?
Rzeczywiście, coraz więcej kobiet żyje w biegu i oczekuje widocznych efektów w krótkim czasie. Dlatego polecam im maskę nowej generacji My mask Power Infuse od Oxynergy Paris. Ich głównym autem jest możliwość personalizacji. W zależności od rodzaju koncentratu Power Infuse, który aktywuje maskę i stopniowo uwalnia składniki aktywne w głąb skóry, mamy pewność, że będzie ona działać odpowiednio do problemów każdego typu cery. W celu jej spersonalizowania można zasięgnąć rady kosmetyczki lub skorzystać z aplikacji Oxynergy, wypełniając odpowiedni test, który pomoże z diagnozować problemy skóry. Oczywiście polecam jednak doświadczone oko kosmetologa — mówi Ilona Skoneczna. Co więcej, wystarczy, aby maskę pozostawić na twarzy przez 10-15 minut, a następnie zdjąć i przetrzeć twarz wacikiem kosmetycznym. Taka maseczka jest wygodna i łatwa w użyciu – nic się nie wylewa, rozlewa, nie wymaga wcześniejszego rozrabiania w przeciwieństwie do np. maseczki z glinki, i jest gotowa do użycia od razu po otwarciu opakowania.

Efekt natychmiastowy
Maska My Mask Power Infuse Oxynergy Paris daje natychmiastowy efekt już po pierwszym zastosowaniu. Przede wszystkim skóra jest dogłębnie odżywiona i wygładzona. Natomiast w zależności od składników aktywnych, które nałożymy w postaci koncentratu Power Infuse, możemy przeciwdziałać różnym objawom starzenia się skóry – na zmarszczki opadające tzw. grawitacyjne polecam serum  Up-Gravity, na zmarszczki mimiczne – tzw. efekt botoksu, koncentrat Freeze, a na głębokie bruzy – serum Everlasting z czynnikami wzrostu. Natomiast, aby nawilżyć skórę warto wybrać koncentrat z kwasem hialuronowym w 5-ciu różnych formach. Z kolei dla skór zaczerwienionych sugeruję serum Deep Repair które po 5-ciu minutach znosi swędzenie i zaróżowienie skóry oraz dyskomfort o 79%, jak mówią badania kliniczne i efekt łagodzenia jest natychmiastowo odczuwalny i widoczny gołym – wyjaśnia kosmetolog.

Doskonałe w podróży i na wielkie wyjścia

Maski w płacie mają jeszcze jedną, istotną zaletę — idealnie sprawdzają się w podróży i przed ważną imprezą – maseczki My Mask Oxynergy Paris możesz traktować jako S.O.S dla skóry na chwilę przed wielkim wyjściem, ważnym spotkaniem czy w podróżach, a nawet jako ratunek dla skóry poparzonej słońcem lub po reakcji alergicznej na inne kosmetyki – zauważa specjalista. Szybkie i skuteczne działanie sprawia, że w ciągu kilkunastu minut skóra odzyskuje zdrowy i promienny wygląd, a łatwość użycia umożliwia ich wygodne przewożenie nawet w bagażu podręcznym, czy niewielkiej torebce i nałożenie na skórę nawet podczas nocnej podróży autobusem, samochodem, czy samolotem.