Stwierdzenie, że żadnych zabiegów medycyny estetycznej nie powinno się wykonywać latem, to mit. Tylko nieliczne z nich w okresie dużego nasłonecznienia mogą prowadzić do powikłań, takich jak np. przebarwienia skóry. Na które zabiegi warto umówić się podczas wakacji? Opowiada dr Elżbieta Młyńska-Krajewska, Dyrektor Medyczny Kliniki Chirurgii Plastycznej i Medycyny Estetycznej dr Andrzej Krajewski w Kołobrzegu.

Rośnie popularność kosmeceutyków, czyli produktów z pogranicza kosmetologii i farmakologii. Obecnie cała kategoria dermokosmetyków jest  najszybciej rozwijającym się segmentem rynku kosmetycznego z rocznym wzrostem na poziomie 6 proc. Popyt na innowacyjne kosmeceutyki rośnie, bo przybywa alergików, a ta grupa produktów stanowi istotny element profilaktyki alergii kontaktowych oraz związanych z nimi schorzeń, m.in. zapalenia skóry. Choroba ta – według danych ZUS – stanowi przyczynę nawet 200 tys. zwolnień lekarskich rocznie.

Choć nie jest tajemnicą, że z zabiegów medycyny estetycznej zdecydowanie częściej korzystają kobiety, to z roku na rok wzrasta również zainteresowanie tego typu usługami ze strony mężczyzn. Z jakich zabiegów chętnie korzystają panowie?

Starzenie się skóry jest naturalnym procesem, którego nie można całkowicie zatrzymać, ale można załagodzić jego skutki, stosując odpowiednią pielęgnację opartą o naturalne składniki, wspomagające
regenerację komórek.

Wolne rodniki zdecydowanie nie są sprzymierzeńcem młodej skóry, jednak dzięki stosowaniu antyoksydantów i profesjonalnej pielęgnacji coraz skuteczniej udaje się nam przed nimi chronić. Problemem nie do rozwiązania nie są też pierwsze objawy starzenia, takie jak wiotkość skóry, ponieważ wiele zmian można odwrócić.

Lato w pełni, dlatego warto pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że na promieniowanie UV oraz wysokie temperatury narażona jest nie tylko skóra, ale również włosy. Zaniedbania w tym przypadku będą skutkować trwałymi uszkodzeniami delikatnej struktury włosa.

Kanony piękna nie są niczym stałym. Doskonale obrazują to trendy nie tylko w architekturze, ale i w tym, jak dbamy o siebie. Panujący jeszcze dekadę temu kult chudego ciała ustąpił miejsca wyrzeźbionej i zdrowej sylwetce, a drakońskie diety ustąpiły pola modzie na fitness. To wszystko przełożyło się i na potrzeby osób korzystających z osiągnięć medycyny estetycznej, w której zaszczytne miejsce zajmuje dziś nieustannie rozwijająca się kosmetyka hi-tech. Czy można powiedzieć, że to właśnie ona stała się sztuką naszych czasów?

Zgodnie z filozofią ajurwedyjską, sekret tkwi przede wszystkim w równowadze ducha, zdrowej diecie oraz pielęgnacji opartej o naturalne składniki. Ajurweda i uroda były powiązane ze sobą od początku. Zgodnie z tą filozofią pielęgnacja zaczyna się od relaksu i wyciszenia, ponieważ spokój wewnętrzny jest podstawą dobrego samopoczucia, które ma ogromny wpływ na stan naszej urody. – Im lepiej zadbamy o siebie od środka, tym bardziej promienny będzie nasz wygląd. Dlatego pielęgnację warto rozpocząć nie tylko od wprowadzenia zbilansowanej diety, ale także zadbać o odpowiednią suplementację. Najlepiej taką, która jest oparta o naturalne, aktywne składniki, pomagające nie tylko w stanach ogólnego osłabienia organizmu, ale wykazujące również działanie spowalniające procesy starzenia – wyjaśnia Iza Jabłońska, założycielka marki Medere.